Piłkarze LGKS Hetman Orchowo po raz kolejny musieli uznać wyższość rywala na własnym boisku. W sobotnim spotkaniu, które odbyło się na stadionie w Orchowie, drużyna gospodarzy uległa przeciwnikowi 1:2. Był to już kolejny mecz w tym sezonie, w którym podopieczni trenera nie zdołali zdobyć punktów przed własną publicznością.
Jedyne trafienie dla Hetmana zaliczył Bartosz Waliszewski, który w 65. minucie meczu skutecznie wykończył składną akcję ofensywną. Jego gol dał nadzieję na remis, jednak rywal szybko odpowiedział i ponownie wyszedł na prowadzenie. Mimo ambitnej walki do końca, orchowianom nie udało się już wyrównać.
Dla drużyny z Orchowa jest to już trzecia porażka z rzędu na własnym stadionie. Kibice z niepokojem obserwują słabszą dyspozycję zespołu, który jeszcze w poprzednim sezonie uchodził za niezwykle trudnego do pokonania u siebie. Statystyki pokazują, że w obecnych rozgrywkach Hetman stracił już 12 punktów na własnym obiekcie, co znacząco odbija się na jego pozycji w tabeli.
Zawodnicy i sztab szkoleniowy mają przed sobą trudne zadanie – muszą przełamać złą passę i odbudować morale. Kolejny mecz odbędzie się na wyjeździe, co może być szansą na zdobycie pierwszych punktów po tej serii niepowodzeń. Jak podkreślają obserwatorzy, kluczowe będzie poprawienie skuteczności w ataku oraz większa koncentracja w obronie, szczególnie w końcówkach spotkań.
Mimo porażki, na uwagę zasługuje postawa Bartosza Waliszewskiego, który po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najskuteczniejszych zawodników Hetmana. Jego bramka daje nadzieję, że w kolejnych meczach drużyna będzie w stanie odwrócić niekorzystny trend.
Foto: scontent-den2-1.xx.fbcdn.net
Źródło: facebook.com
