Sezon 2025/2026 zapisze się złotymi zgłoskami w historii piłki ręcznej w Strzałkowie. Zespół Hagard, który w poprzednich rozgrywkach wywalczył historyczne osiągnięcie, tym razem poszedł o krok dalej, kończąc sezon na drugim miejscu w tabeli drugiej ligi. Kluczowym momentem było wyjazdowe zwycięstwo we Wrocławiu, które przypieczętowało sukces podopiecznych trenera Macieja Leżały.
W rozmowie z mediami szkoleniowiec podkreślił, że poziom rozgrywek był w tym sezonie niezwykle wyrównany. „Każdy z każdym mógł wygrać, a o punkty trzeba było walczyć do ostatnich sekund” – zauważył Leżała. Jego zdaniem kluczem do sukcesu była nie tylko forma fizyczna, ale przede wszystkim charakter i ambicja zawodników, którzy ani razu nie zawiedli go na parkiecie ani poza nim.
Wicemistrzostwo drugiej ligi otwiera przed Hagardem drzwi do gry w pierwszej lidze. Jak zdradził trener, trwają już rozmowy z wójtem gminy Strzałkowo w sprawie zabezpieczenia finansowania i organizacji ewentualnego awansu. „Mam nadzieję, że uda się wszystko dopiąć i pierwsza liga zawita w Strzałkowie” – dodał Leżała.
Dla lokalnej społeczności sukces Hagardu to nie tylko sportowe emocje, ale także promocja regionu. Strzałkowo, liczące około 5 tysięcy mieszkańców, może stać się kolejnym przykładem niewielkiej miejscowości, której drużyna piłki ręcznej osiąga ogólnopolski poziom. W podobny sposób w ostatnich latach rozwijały się kluby z Ostrzeszowa czy Kościana, które również zaczynały od sukcesów na szczeblu wojewódzkim.
Pełna wersja wywiadu z trenerem Leżałą ukazała się w Kurierze Słupeckim. Kibice z niecierpliwością czekają na decyzje władz gminy, które mogą zadecydować o przyszłości klubu w nadchodzącym sezonie.
Foto: images.pexels.com
Źródło: slupca.pl